OKO


 

Ostatnimi czasy zrobiłem się jakiś taki..., ciężko to określić, ale chyba słowo sentymentalny będzie najlepszym określeniem dla mojego stanu psychicznego. Nie wiem czy to przez to, że mam już trzydziestkę na karku i się starzeje nieuchronnie, czy przez to, że zostałem rodzicem, któremu tylko zostało wracać do lat swojej świetnej młodości. A może to wszystko naraz kumuluje się i włącza u mnie ciągle replay. Zazwyczaj do tej pory jakoś nie zwracałem uwagi na dużo rzeczy, nie wracałem wspomnieniami do dawnych czasów. Żyłem chwilą i dniem dzisiejszym. Teraz za każdym razem, kiedy słyszę starą nutę z lat młodości, przejdę koło budynku szkoły lub miejsc, gdzie spotykałem się ze znajomymi poznając świat i możliwości, wtedy często zatrzymuję się i wspominam długo. Chyba się starzeję. Powoli zmieniam sięw swoich rodziców i dziadków, którzy oglądają zdjęcia z lat młodości i opowiadają non stop jedne i te same historie. Ostatnio brałem album ze zdjęciami i pokazywałem Kacprowi. Jednak jego to raczej nie interesowało, co , kto, gdzie i kiedy..., tak jak mnie kiedyś gdy byłem mały.


You are visitor no.

Free website powered by Beep.com
 
The responsible person for the content of this web site is solely
the webmaster of this website, approachable via this form!