OKO


03
Mar
PROBLEMY

Urlop - to najprawdopodobniej jedno z ważniejszych słów w puli tych nielicznych, które bezsprzecznie większości społeczeństwa kojarzą się pozytywnie. No bo cóż może być piękniejszego od wypoczynku od ciężkiej pracy i mozolnego, cotygodniowego wyczekiwania na piątek. Z perspektywy kobiecej urlop może jednak ciągnąć za sobą pewne komplikacje, niedogodności i problemy.  Ja również takowe zauważyłam, kiedy postanowiłam zaplanować krótki wyjazd. Przede wszystkim okazało się, ze nie mam się w co ubrać. Klasyka banału. Kiedy już uzupełniłam deficyty w garderobie, okazało się, że nie bardzo mam się w co spakować. A gdy już miałam co i w co spakować, postanowiłam, może trochę w nieodpowiedniej kolejności, ale w końcu kupić bilet na pociąg. Co jednak nie jest takie proste w przypadku osób poruszających się w dalszych trasach na wózku. Zostałam jednak poinformowana, że może być problem z udogodnieniami dla niepełnosprawnych w pociągu, którym mam zamiar się wybrać. Mając do wyboru zmianę terminu lub zagadkowe problemy w podróży, powzięłam decyzję o pozostaniu w domu i jak najszybszym zrobieniu prawa jazdy.

Comments
26
Oct
KILKA

Powiedziałem mojej żonie coś strasznego, oczywiście coś strasznego w jej rozumowaniu. Bo ja powiedziałem tylko to, co myślę. A mianowicie stwierdziłem, że jest dzikuską. Przecież jej nawet nie obraziłem tym słowem. A wszystko zaczęło się od tego, że nie chciała pojechać do naszych znajomych, bo musi odpocząć, pobyć sama ze sobą i poczytać książkę. Już na tyle ją znam i wiem, że jest raczej typem samotnika pustelnika, który woli zaszyć się w swojej jaskini ze swoją rodziną, którą oczywiście najbardziej toleruje w zasięgu swojego wzroku. I lubi robić wszystko sama. Na zakupy woli sama, pozałatwiać sprawy urzędowe sama, nawet jej nie przeszkadza to, że jest sama w domu niekiedy. Ja z kolei nie znoszę samotności. Lubię się spotykać z innymi. Więc w formie żartu powiedziałem jej, że jest moją dzikuską. Wtedy ona jakby w nią coś wstąpiło. Jak na mnie spojrzała złowrogo. Wtedy zaczęła się malować i ubierać do wyjścia. Przez ten czas nic się nie odzywając do mnie. Na koniec stwierdziła, że jedziemy. No i pojechaliśmy, bawiła się świetnie, ale na mnie była obrażona. 

 

Comments
26
Oct
CEL

 

Po rozmowie w restauracji szybko udaliśmy się do domu. Bo jednak byliśmy zmęczeni po pracy, a trzeba było jeszcze wykąpać małego, położyć spać i obejrzeć nasz ulubiony serial w telewizji. Nie byliśmy samochodem, bo wybrałem restaurację, która znajdowała się blisko miejsca naszego zamieszkania. Poza tym wiedziałem, że pozwolimy sobie na lampkę wina do kolacji. Szliśmy dość szybkim krokiem, bo robił się już bardzo chłodny, jesienny wieczór. Na jednym ze skrzyżowań zobaczyliśmy naszych znajomych za czasów szkolnych. Z racji, że nam się spieszyło, umówiliśmy się tylko na spotkanie, wymieniliśmy numerami i poszliśmy. Kiedy odeszliśmy kawałek dalej pomyślałem, że i tak z pewnością się nie spotkamy. Teraz zauważyłem, że tak już jest, że raczej nie są podtrzymywane takie znajomości. Każdy żyje swoim życiem, każdy ma już pozakładane rodziny i nikomu nie chce się podtrzymywać nierokujących znajomości. Jedyne co, to najbliższa rodzina i przyjaciele, którzy jeszcze trzymają się i nie dają o sobie zapomnieć. Wszyscy są zagonieni także pracą i obowiązkami dnia codziennego, co nie sprzyja kontaktom towarzyskim. 

Comments
16
Oct
NOC

Szkoda, wielka szkoda, że nie dostałem wolnego i nie pojechaliśmy na ferie zimowe. A miało być tak pięknie. Planowaliśmy już ten wyjazd dawno ze wspólnymi znajomymi Oli i moimi, którzy tak jak my są małżeństwem od ładnych paru lat. Oni także mają dziecko w podobnym wieku do Kacperka, więc nasz synek miałby kompana do zabawy. A planowaliśmy, że pojedziemy tym razem nie w góry, jak to zawsze bywał tylko do ciepłych krajów. Mieliśmy już dość stoków narciarskich pokrytych błotem. Ogólnie sanki były używane w tym sezonie tylko raz i to w ekspresowym tempie, bo spadający śnieg od razu topniał. Więc żadnej frajdy nie było. Poza tym też już mieliśmy dość chłodu i braku słońca. Tydzień przed wyjazdem już miałem ugadane z szefem, że biorę urlop. Ale  niestety w ostatniej chwili musiałem odwołać wyjazd, bo szef kazał przyjść do pracy. Za dużo osób poszło na chorobowe. A sezon przedświąteczny to czas, kiedy mamy najwięcej roboty. Pozostaje nam tylko czekać na relacje z ciepłej Portugali od naszych znajomych. 


Zerknij w wolnym czasie SZAMBO BETONOWE OPOLSKIE

Comments
04
Jul
AGRESYWNA

Zaraz po powrocie z ferii nasi znajomi zaprosili nas na kawę i ciacho. Od razu kiedy mieliśmy wolniejszy dzień, zjawiliśmy się u nich, aby posłuchać tego co nas minęło. Na zimowy wypoczynek wybrali południowe wybrzeże Portugalii. To kraina klifów i złotych plaż, gdzie można odnaleźć spokój i ciszę. Do Lizbony polecieli samolotem. Był to ich pierwszy lot, więc i stresujący zarówno dla nich jak i dla ich dziecka. Dalej na wymarzony kraniec pojechali samochodem. Nad brzeg oceanu od hotelu mieli bardzo blisko. Bardzo szerokiej plaży w rozległej zatoce towarzyszyły małe zatoczki pośród skał, które są połączone skalnymi arkadami wykutymi przez wiatr i wodę. Nic tylko im pozazdrościć takich widoków rajskiej plaży. Co prawda plażing nie był ich głównym celem dla którego tam pojechali, ale chętnie chodzili tam po eskapadach po okolicy. Pokazywali nam dużo fajnych zdjęć z pięknego miejsca jakim był przylądek Świętego Wincentego. Jak stwierdzili zgodnie najgorszym minusem tego miejsca był ciągle wiejący wiatr.  

 

 

Comments
11
Jun
ZIEMIA

W dalszej części opowieści naszych przyjaciół z wycieczki po Portugalii wynikało, że była to bardzo pouczająca wyprawa. Ponieważ ścieżki na klifie zaprowadziły ich na punkt widokowy, gdzie podziwiali fale, które rozpraszały się o skały, a stamtąd widzieli kamienny fort zbudowany do obrony wybrzeża królestwa Portugalii. Potem trafili do miasteczka, które słynęło ze szkoły nawigatorów utworzonej przez podróżnika i portugalskiego odkrywcę. Widzieli też popisy windsurferów na tamtejszej plaży. Następnego dnia zwiedzali kolejne miasto. Najbardziej podobała nam się promenada wzdłuż nabrzeża wysadzanego egzotycznymi roślinami. Na zdjęciach było widać piękne białe fasady kościołów. Z kulinariów bardzo przypadły im do gustu tamtejsze sardynki grillowane. Kiedy nam opowiadali o tych wszystkich portugalskich przysmakach, na samą myśl ciekła nam ślinka. Następnie podziwiali kamieniczki pokryte specjalnymi płytkami ceramicznymi, dzięki którym zabytkowe budynki wyglądały niesamowicie. Ich kolory i wzornictwo były czarujące.  

Comments
20
May
TABLICZKA

Miasto, które zwiedzali w Portugalii, także słynie z pięknych plaż. Ala z Jackiem opalali się pośród skał, osłonięci od wiatru. Przywieźli nam trochę złotego piasku na pamiątkę. Na koniec swojej wyprawy pozwiedzali dzikie wybrzeże, gdzie znajdowały się wioski rybackie z domkami i małymi portami. Potem krętymi drogami wjechali na szczyt góry, spacerowali wąskimi, brukowanymi uliczkami z uroczą zabudową. Obejrzeli także jakiś zamek z czerwonego piaskowca. I ich opowieść się zakończyła. Fajnie, że chociaż im udały się wakacje zimowe. Miło było obejrzeć zdjęcia i wysłuchać ich relacji z podróży. Ale na nas już był czas, dzieci zaczęły się nudzić, poza tym wieczór już był późny, a następnego dnia trzeba było iść do przedszkola i do pracy. Po powrocie do domu zrobiliśmy wspólnie pyszną zapiekankę na kolację, obejrzeliśmy połowę jakiegoś krwawego horroru i poszliśmy spać. Przez ten film budziłem się kilka razy w nocy, bo śniły mi się straszne rzeczy. Potem żałowałem, że w ogóle zacząłem go oglądać, bo strasznie niewyspany wstałem rano. 

 

zawsze warto zobaczyć Fotograf ślubny łódź

Comments
07
Apr
SILA

Ostatnimi czasy, kiedy mama przeszła na emeryturę ma dużo czasu. Toteż dała się namówić na niby promocję przez telefon. Zadzwonił do niej gościu z pytaniem, czy nie chciałaby wypróbować kilku produktów, jakieś maszynki, bieliznę, koszulki i coś tam jeszcze. Na początku nie zgodziła się bo stwierdziła, że nic nie kupuje nawet przez Internet a co dopiero przez telefon, gdy nie widzi towaru. Ale gościu przez telefon zapewniał, że nic nie ryzykuje i nic nie kupuje, bo jest to darmowa przesyłka za którą nie ponosi żadnych kosztów. Więc się zgodziła, no bo kto by się nie zgodził jeśli coś dają za darmo. Nam nie powiedziała o tym, że przyjdzie do niej paczka, chyba zapomniała. Po jakimś tygodniu przyszła przesyłka. Wtedy dopiero przypomniało się jej, że miała przyjść paczka. Bardzo byliśmy zdziwieni, że na paczce było do zapłaty kilkanaście złotych. No ale pomyśleliśmy, że to nie jest rachunek i otworzyliśmy paczkę a tam był jakiś chiński badziew. Więc odesłaliśmy to od razu. Wszyscy zdążyliśmy już zapomnieć o całej tej przesyłce, kiedy nagle ta firma zaczęła wydzwaniać do mojej mamy z żądaniem zapłaty za tą paczkę. 


strona mojego dobrego kolegi szamba betonowe

 

Comments
07
Apr
KIEDY

Od razu po otrzymaniu telefonu z żądaniem zapłaty za nieudany produkt, wtedy zaczęliśmy szukać w necie informacji na temat tej firmy. Z daleka to śmierdziało oszustwem. I rzeczywiście okazało się, że poszkodowanych jest o wiele więcej. Dlatego przy następnej rozmowie telefonicznej mama powiedziała, że jak nie przestaną jej nękać telefonami i wezwaniami do zapłaty to zgłosi, to na policję i do sądu. Od tej pory ma spokój i szczęście, że nie zapłaciła, bo szybko zareagowaliśmy. Bo do tej pory pewnie nie wypłaciłaby się za kolejne przesłane paczki. Oszustów nie brakuje. Na wszystkim zarabiają. A szczególnie oszukują starsze osoby. Ja tego nie rozumiem, nie potrafiłbym komuś wciskać kit i perfidnie oszukiwać, tylko po to, żeby wyciągnąć lekkim kosztem kasę od ludzi, którzy być może ciężko pracują, żeby cokolwiek odłożyć na później. Jak oni mogą patrzeć w lustro. Ale to są chyba ludzie, którzy nie mają skrupułów…, tylko czy można ich nie mieć. Tego nie wiem, bo ja je raczej mam i raczej nie jestem ciekawy jak to jest ich nie mieć. 

Comments
07
Apr
ANIELICA

Ostatnio poruszyłem temat palenia w naszym domu. Oczywiście nasz dom jest niepalący. Ale przyszła do nas sąsiadka, bo coś chciała. A co to nie ważne, ważne jest to, że bez pytania wyciągnęła i odpaliła papierosa, kiedy obok kręciło się nasz Kacperek. Bardzo się zdenerwowałem, bo kultura tego wymaga, że jak się jest u kogoś w domu, to trzeba się najpierw zapytać, czy to komuś przeszkadza, czy jednak nie ma żadnego problemu z tym, żeby zapalić. Nie mam nic do palących, ale co niektórzy nie myślą, że komuś jednak to może przeszkadza. Poza tym wychodzi się na dwór, żeby zapalić. Kultura palenia też jakaś obowiązuje. Dlatego delikatnie zwróciłem uwagę, że jest małe dziecko i jeśli chce to możemy wyjść na dwór. Sąsiadka wyszła strasznie się oburzyła, że śmiałem jej zwrócić uwagę. A i tak wystarczyło, że była na chwilę, a cały ten smród z papierosa został w mieszkaniu. Ola kiedy wróciła do domu posądzała mnie, że zapaliłem papierosa. A ja nie mogłem tego wywietrzyć długo.  Jeżeli ktoś nie pali fajek od razu się kapnie, że ktoś palił u niego w domu. 

 

 

Zobacz stronę mojego kolegi wynajem samochodów warszawa

 

Comments
07
Apr
POWIETRZE

Teraz dopiero sobie tak myślę, że kiedy byliśmy młodzi mieliśmy beztroskie życie. Nic nas nie obchodziło tak bardzo, jak teraz. A jedynym obowiązkiem, był obowiązek szkolny. A  i z tego człowiek się nie wywiązywał należycie, bo się nie chciało, bo coś innego było ważniejszego na głowie. No i ten bunt nastolatka, który przechodzi prawie każdy w większym, lub mniejszym stopniu. Wtedy nic innego się nie liczy, tylko własne nienaruszone ego. Od kiedy mam dziecko, ja i moje ego jest hen daleko w tyle. Znikło gdzieś za górami, za lasami jak w bajce z dzieciństwa. Wszystko się zmieniło w jednym dniu o 180 stopni. Oczywiście ponarzeka się czasem, bo człowiek by zwariował, ale i tak myślenie już jest inne, bardziej takie przyszłościowe, żeby dziecku zapewnić byt i dobre wychowanie. Oczywiście nie można ciągle koncentrować się na swym potomnym, ale nie rozumiem z drugiej strony zerowego zainteresowania własnym dzieckiem. Nieraz człowieka porusza los obcego dziecka a co dopiero gdy dzieje się krzywda własnemu. 

Comments
More
Free website powered by Beep.com
 
The responsible person for the content of this web site is solely
the webmaster of this website, approachable via this form!